Atrakcje Zwiedzanie Zabytki

Droga Na Gubałówkę

kuba
kuba
Lipiec 15, 2000Lipiec 15, 2019

Droga Na Gubałówkę

Jeśli komuś się wydawało, że najbardziej ruchliwe części miasta ma już za sobą, widok okolic dolnych Krupówek wyprowadzi go z błędu.

Zakładając, że kościół Świętej Rodziny, dla przypomnienia – murowany z zielonym dachem, masz za plecami po prawej stronie, droga Na Gubałówkę będzie tą, na którą wstąpisz po przekroczeniu potoku Młyniska. Na lewo odbija stara ul. Kościeliska, na prawo ruchliwa Nowotarska, a na wprost wyrasta zalesiona Gubałówka; aby stanąć u jej stóp, trzeba pokonać fragment zakopiańskiego targowiska.

Do gorących wielbicieli Zakopanego z czasów przedwojennych należał emigrant francuski pracujący jako nauczyciel w Krakowie. prof. Erard-Ciechomski. Będąc prezesem spółki hrabiego Zamoyskiego, postanowił rozstawić zakopiańskie wyroby; napisał do pewnej angielskiej firmy handlowej, proponując im kupno oscypków. Firma ofertę przyjęła i zamówiła na próbę 500 kg serków. Niestety, takiej ilości profesor nie był w stanie w ogóle zdobyć, a co dopiero na próbę i dlatego oscypki nie zrobiły międzynarodowej kariery.

Od rana do wieczora wokół drogi Na Gubałówkę kłębią się tłumy ludzi – jedni nadchodzą z góry, inni z boków, jeszcze inni kręcą się w kółko, wracają, odchodzą… Oprócz targowiska, wabią ich kawiarenki, budki z fast foodem, pijalnie piwa, stragany z góralszczyzną itp. Przed zagłębieniem się w targowisko warto zajrzeć do małej, ale zasobnej galerii państwa Jędrysiaków, po prawej stronie niedaleko mostu, w której wystawia się ciekawe i ambitne malarstwo, trochę rzeźby i pamiątkowych drobiazgów.

Targ

Targowisko zaczyna się mniej więcej od drogi Na Gubałówkę i odbija na zachód, ciągnąc się szpalerami straganów wiele metrów ulicą Powstańców Śląskich, która z tej perspektywy wygląda jak autostrada do nieba. Wyraźnych granic nie ma, bo „świątynia handlu” zanika stopniowo. Na straganach można kupić wszystko, począwszy od pysznych wyrobów zakopiańskiej mleczarni, a skończywszy na najmodniejszych butach. Dawniej, w połowie lat 90. była nawet możliwość zakupienia pełnego munduru radzieckiego generała. Po drodze trafisz na skarpety, biżuterię, góralszczyznę, owoce południowe itd. Jest taniej niż w jakimkolwiek sklepie. Oferuje się także największy wybór oscypków, serów, owoców i jarzyn.

Zakopane

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *