Atrakcje Zwiedzanie Zabytki

Kuchnia – Menu górali

kuba
kuba
Lipiec 14, 2000Lipiec 14, 2019

Kuchnia – Menu górali

Dzisiejsze menu górali nie odbiega od polskiej normy, choć w dawniejszych czasach było o wiele skromniejsze, a przybysze uważali je nawet za marne. Zarówno klimat, jak i górskie gleby nie sprzyjały obfitości plonów. Zanim turystyka rozwinęła się na dobre, wielu mieszkańców Podhala żyło w nędzy. Górale radzili sobie jak mogli, a kiedy nadchodziły „roki twarde”, czyli lata głodne i nieurodzajne, jadali grzyby, buczynę, kwiatowe pączki świerków i limb. Chleb powszedni stanowiły na ogół moskale, kluski owsiane, ziemniaki, maślanka. Mięso jadano rzadko i to raczej w bogatych rodzinach. Monotonia jadłospisu przyczyniła się do rozpowszechnienia opinii, że góralki nie potrafią gotować – ale czegóż wymagać przy tak skromnych surowcach. Z drugiej strony w dziedzinie kulinarnej górale kurczowo trzymali się tradycji – królową ich stołu była zawsze kapusta, przyrządzana na wiele sposobów według przepisów przekazywanych z pokolenia na pokolenie. Tajemnica smaku prawdziwej góralskiej kapusty leżała w kiszeniu, celebrowanym przez rodzinę; we wstępnej części procesu, czyli udeptywaniu w beczce, używano umytych uprzednio nóg.

Wprawdzie jedzenie na Podhalu było liche, jednak populacja góralska nie ulegała degradacji, przeciwnie, przewyższała inne sprawnością fizyczną, sprytem i niewyczerpaną energią. Potrawy nie należały raczej do wykwintnych, ale każdy, kto w zimowy wieczór skosztował kwaśnicy czy dobrego bigosu, docenił tę prostotę. Do przyrządzania potraw wykorzystywano najczęściej następujące produkty: mleko, masło, maślankę, ser owczy, mąkę owsianą, ziemniaki, kapustę, brukiew, rzepę, bób, wieprzowinę i smalec. Spożywano cztery podstawowe posiłki: śniadanie, obiad, juzynę (podwieczorek) i wieczerzę. Gotowano rano i na wieczór; to, co zostawało ze śniadania, podawano na obiad i podwieczorek. Podstawowymi daniami były: bryjka, kluska, moskale, kwaśnica i oscypki. Sporządzano je według rodzinnych receptur na tysiące sposobów, najczęściej dobierając proporcje na wyczucie.

Oto popularne przykłady:

Bryjka codzienna

Robiono ją z mąki kukurydzianej, jęczmiennej lub pszennej, wody, soli, słoniny i masła. Do wrzącej osolonej wody wsypywano mąkę, aby masa miała gęstość śmietany. Gotowano pół godziny na wolnym ogniu. Ciepłą masę wykładano na talerz, rozcierając po powierzchni, a do zrobionej w środku dziurki wlewano stopioną słoninę, masło lub mleko.

Kluska zakopiańska

Przyrządzana z kaszy jęczmiennej, mąki, soli i wody. Kaszę gotowano w dużej ilości osolonej wody, pod koniec gotowania dodając tyle mąki, aby potrawa miała gęstość śmietany. Posoloną do smaku kluskę wykładano na talerz i polewano stopioną słoniną.

Moskal

Sporządzany był z ugotowanych, rozgniecionych tłuczkiem ziemniaków, do których dodawano tyle mąki, aby powstała gęsta, zwarta masa. Następnie formowano placek grubości 2-3 cm i pieczono go na blasze kuchennej. Po upieczeniu smarowano masłem.

Kwaśnica na gęsinie

Składniki: gęsie mięso, kwaśnica (płyn, który zostaje w beczce po kiszonej kapuście), czosnek, przyprawy. Mięso ugotować w malej ilości wody, dodać kwaśnicę, zagotować. Doprawić przyprawami oraz czosnkiem, podawać z ziemniakami.

Zrobienie oscypka to sprawa skomplikowana i tylko górale mogą się za to zabierać, dlatego lepiej kupić oscypek na targu przy Drodze na Gubałówkę i nie zawracać sobie głowy przepisem.

Zakopane

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *