Atrakcje Zwiedzanie Zabytki

Ulica Grunwaldzka

kuba
kuba
Lipiec 13, 2000Lipiec 13, 2019

Dalsza wędrówka może prowadzić ulicą Orkana lub Grunwaldzką. Zacznijmy od Grunwaldzkiej. Biegnie ona do góry na południe, kończąc się u zbiegu z ul. Makuszyńskiego.
Ulica Grunwaldzka pozwoli dojść do: Makuszyńskiego, Tetmajera. Partyzantów, Orkana, Galicy i paru krótkich odnóg Zająca, Marusarzówny, Do Tadzików, Ornak.
W czasie ostatniej wojny Niemcy czule nazwali Grunwaldzką Heimatstrasse – Ojczystą, gdyż utworzono przy niej dzielnicę mieszkaniową dla oficerów i urzędników.

Park miejski

Park miejski powstał w 1925 r. z inicjatywy i według projektu Jana Kowalskiego, z zawodu krawca, z zamiłowania społecznika. Od momentu założenia znalazł się on w ogniu krytyki, głównie ze strony inteligentów i artystów, którzy mieli za złe Kowalskiemu, że jako niefachowiec zabrał się do rzeczy nieznanych i w dodatku zrobił głupstwo. Udowadniali mu brak kompetencji i wytykali, że przesadzał rośliny tatrzańskie, także cisy, które oczywiście zaraz marniały, ignorując ochronę przyrody i względy estetyczne. Wśród przeciwników Kowalskiego był Kornel Makuszyński, można więc sobie wyobrazić trafność i zjadliwość krytyki.

Zaraz za Placem Niepodległości po lewej stronie Grunwaldzkiej rozpościera się jedyny w Zakopanem park miejski, zwany Parkiem Dzieci i Młodzieży im. Józefa Piłsudskiego, z placem zabaw – wyposażenie rozsądnie wykonano z drewna, kortami tenisowymi i ogródkami skalnymi. Niestety, nie należy on do wzorcowych, ponieważ jest dość zaśmiecony, a przepływającemu przezeń Czarnemu Potokowi daleko do I klasy czystości wód. Jest to jednak najbliższy centrum teren zielony, gdzie można odpocząć.

Ponoć któregoś dnia w „Małpim Gaju” (tak nazywano park) zemdlała na alejce pewna pani i przybyły jej na ratunek lekarz, nazwiskiem Gabryszewski, polecił wynieść nieszczęsną „gdzieś na świeże powietrze”.

Głównym obiektem parku jest Pomnik Grunwaldzki, zwany także pomnikiem króla Jagiełły, postawiony w 500-lecie bitwy pod Grunwaldem, o czym informuje napis Pogromcy Krzyżaków lud góralski 1410-1910. Na niewysokim cokole tkwi odlane z brązu popiersie króla, pod nim siedzi bokiem chłopiec, także z brązu. W 1925 r. anonimowy fundator położył u stóp tablicę poświęconą pamięci nieznanego żołnierza. Pomnik Grunwaldzki patronuje wszystkim patriotycznym manifestacjom i uroczystościom.

Innym ważnym obiektem na terenie parku jest Młodzieżowy Dom Kultury Jutrzenka, który mieści się w budynku będącym pięknym przykładem stylu zakopiańskiego. Dom Kultury to prężnie działająca placówka, która pomaga dzieciom oraz młodzieży odnaleźć i pielęgnować talenty artystyczne. Prace nieraz trafiały na międzynarodowe konkursy i zdobywały nagrody. Jeśli masz dziecko w wieku ponadżłobkowym, zaprowadź je do Jutrzenki i pokaż prace Zakopiańczyków. Może obudzi się drzemiący w nim mały Malczewski albo Hasior, kto wie?

W dalszym biegu ulica Grunwaldzka odkrywa się jako spokojna przystań dla zasobnych willi i stylowych pensjonatów wybudowanych przeważnie w dwudziestoleciu międzywojennym. Klasyczny dworkowy polski styl prezentuje np. Bory-na, pod nr. 14, po prawej stronie w górę, gdzie mieszkała żona Władysława Reymonta, oraz willa Ela (nr 16), w której mieszkał Tadeusz Brzozowski – artysta-malarz ceniony w Polsce i za granicą.

Pensjonaty – Kiedy moda na Zakopane rozkwitła na dobre, wielce intratnym przedsięwzięciem wydawało się prowadzenie pensjonatów. Mówię wydawało się, jako że nie każdy był w stanie temu podołać i przebrnąć przez przeszkody stawiane na drodze do fortuny przez urzędy, komisje, konkurencję itd. Najpierw trzeba było wystarać się o koncesję, a to kosztowało. Bez koncesji oferowano coś, co nazywano pensjonatami, pomieszczenia urządzane w stodołach i stajniach, wynajmowane za grube pieniądze. Najczęściej koncesjonowane pensjonaty prowadziły damy w słusznym wieku, które przyjmowały u siebie panienki z dobrych domów i roztaczały nad nimi opiekę. Ze wzrostem liczby takich miejsc zaczynała się walka o klientów; najchętniej widziane były osoby chore na gruźlicę, których stan zdrowia gwarantował murowany długi pobyt w Zakopanem.

Ze skrzyżowania ul. Grunwaldzkiej i Makuszyńskiego można szybko dojść do Drogi do Białego i do ulicy Struga. Droga do Białego biegnie dalej prosto na południe, tracąc uliczny charakter i przedzierzgając się w bitą ścieżkę wśród lasu. Jest to uczęszczane dojście do Drogi pod Reglami i Doliny Białego. Aby dojść do ul. Andrzeja Struga, trzeba z Drogi do Białego skręcić w prawo w ostatnią przecznicę. Mało ruchliwa ul. Struga mija siedzibę księży werbistów (nr 5) i willę o secesyjnej nazwie Chimera (nr 3), w której mieszkał przez parę lat pisarz Michał Choromański, autor poczytnej powieści Zazdrość i medycyna. Za Potokiem Białym, po przecięciu ul. Małe Żywczańskie, ul. Struga podrywa się i wspina ku górze zwanej Wierszyki. Jednym z ostatnich budynków stojących po prawej stronie (nr 18a) jest nieduży góralski dom polskiego króla nart Stanisława Marusarza.

Ze szczytu Wierszyków rozciąga się widok na okolice Drogi pod Reglami i na zachodnie rejony Zakopanego. Aby nie ulec pokusie przegnania na przełaj przez Wierszyki do Drogi pod Reglami albo do ul. Strążyskiej, co w najlepszym wypadku mogłoby się skończyć przemoczeniem butów, najlepiej wrócić ul. Struga w dół do skrzyżowania z ul. Małe Żywczańskie.

W połowie ul. Małe Żywczańskie znajdują się delikatesy czynne całą dobę, w niedzielę do godz. 2.00.

Zakopane

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *